Fani oldtimerów pomogli małej lubiniance

3

Ponad pięć tysięcy złotych zebrali wolontariusze podczas niedzielnego I Zlotu Pojazdów Zabytkowych w Chojnowie. Za te pieniądze ośmioletnia lubinianka, Julia Bugajska, pojedzie na rehabilitacyjny turnus.

I Zlot Pojazdów Zabytkowych w Chojnowie (7)
Fot. Magdalena Kućko (materiały organizatorów)

Pieniądze podczas imprezy zbierane były na dwa sposoby. Wśród gości imprezy przechadzali się wolontariusze z puszkami, a organizatorzy zapewnili atrakcyjne, kolekcjonerskie przedmioty na licytacji. Były to rzeczy sygnowane przez znanych polskich sportowców, między innymi Marcina Gortata, Krzysztofa Hołowczyca i Rafała Sonika. Okazało się, że to podpisy zwycięzcy rajdu Paryż-Dakar były najbardziej pożądanym trofeum.

– Koszulka Rafała Sonika została sprzedana za 650 złotych, a tłok z quada, na którym wygrał ten rajd, za 360 złotych – opowiada Tomasz Halikowski, organizator zlotu i pomysłodawca licytacji. – Zainteresowanie aukcją było duże, podobnie jak samym zlotem. 

I Zlot Pojazdów Zabytkowych w Chojnowie (2)
Fot. Magdalena Kućko (materiały organizatorów)

W sumie licytacja przyniosła 2 883,50 zł. Pozostała kwota trafiła do puszek kwestorów Wolontariatu KGHM. Dzięki miłośnikom starych pojazdów częściowo sparaliżowana dziewczynka wyjedzie na turnus rehabilitacyjny – jeden z wielu potrzebnych jej do powrotu do zdrowia.

– Mamy umówiony termin na październik, więc dobrze się złożyło, że otrzymamy te pieniądze. To dla nas bardzo wiele znaczy – mówi mama dziewczynki, Joanna. 

Przypomnijmy, paraliż Julki jest skutkiem przebytego przez nią ostrego zapalenia rdzenia kręgowego. Na szczęście jest szansa, że dziewczynka odzyska sprawność, ponieważ stan jej zdrowia z wolna się poprawia. Jeśli ktoś chciałby jej pomóc i dorzucić choć parę groszy do jej rehabilitacji, może wpłacić pieniądze na poniższe konto:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”
77-400 Złotów, Stawnica 33A
nr 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
z dopiskiem: 431/B, Bugajska Julia – darowizna

 

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość