Cztery razy pokonał raka, znów potrzebuje pomocy

Cztery razy wygrał z białaczką. Za pokonanie choroby zapłacił jednak bardzo wysoką cenę – nie widzi i nie chodzi, porusza się na wózku inwalidzkim. Dziś Kamil z Lubina znów potrzebuje naszego wsparcia – pieniędzy na zabiegi fotoferezy, które ratują życie po przeszczepie. Zostało bardzo mało czasu. Zbiórka prowadzona jest w sieci, każdy kto chce pomóc, powinien kliknąć TUTAJ.

 

Fot. Kamil z mamą; Fundacja „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”

Dziś Kamil ma 20 lat. Zachorował pięć lat temu. Ostra białaczka zaatakowała niespodziewanie i z zaskoczenia. Bo przecież Kamil był zdrowym, wysportowanym nastolatkiem. Był kapitanem drużyny piłkarskiej Żurawia To My. Zawsze był bardzo aktywny, dlatego zarówno najbliższej rodzinie, jak i samemu nastolatkowi tak trudno było się pogodzić z diagnozą postawioną przez lekarzy.

– Wszyscy byliśmy przekonani, że syn pokona chorobę, ale nie zmienia to faktu, że nie byliśmy przygotowani na tak trudne i pełne ostrych zakrętów leczenie – opowiada Beata Lemańska, mama Kamila.

Białaczka okazała się niezwykle oporna na leczenie i zaatakowała organizm Kamila z pełną zajadłością. Kamil aż cztery razy przeszedł przeszczep szpiku. Niestety cały czas się zmaga z ogromnymi powikłaniami po bardzo skomplikowanym leczeniu.

– Dzisiaj Kamil jest kombatantem wojny, którą stoczył z chorobą na wszystkich frontach. Wygrał życie, ale stracił już zbyt wiele, bo choroba spustoszyła jego organizm, a ciężkie leczenie, dopełniło tego dzieła. Kamil przestał chodzić o własnych siłach. Dzisiaj porusza się tylko na wózku inwalidzkim. Niestety to nie koniec. W ubiegłym roku okazało się, że stopniowo traci wzrok – opowiada pani Beata.

Choroba przeszczep przeciw gospodarzowi ma u Kamila bardzo ciężki przebieg. Potrzebne są naświetlania, czyli tak zwane fotoferezy, które nie zostały wpisane na listę zabiegów refundowanych, mimo pozytywnych opinii lekarzy. Powoduje to, że mama Kamila pieniądze na ratowanie swojego dziecka musi zdobyć sama. Kamil jest już bardzo słaby, a kolejnego ataku białaczki nie wytrzyma. To właściwie jedyna szansa na to, by żył.

Czasu pozostało już niewiele. Na stronie siepomaga uruchomiono zbiórkę dla lubinianina. Ta potrwa jeszcze tylko tydzień. Zebrano już ponad 30 tys., ale to wciąż za mało. Zabiegi fotoferezy kosztują bowiem ponad 50 tys. zł. Stąd apel najbliższych chłopaka, ale też samego Kamila – prosimy, pomóżcie!

Udostępnij

  • wykop.pl

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "Cztery razy pokonał raka, znów potrzebuje pomocy"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Łukasz
Gość
Łukasz
6 dni 5 godzin temu

Wpłacajmy ile możemy. Od paru dyszek nie zbiedniejemy, można też wysyłać smsy ! Chłopak wygrał wiele bitew, ale wojny jeszcze nie skończył i musimy Mu w tym pomóc. Kamil, wierzę, że niedługo odzyskasz siły, powodzenia i pozdro !

Iza
Gość
Iza
6 dni 8 godzin temu

Nie ma czasu na komentarze trzeba wplacać kaskę. Wszystkiego dobrego Kamilku!

Stalowy Bronek
Gość
Stalowy Bronek
7 dni 3 godzin temu

Mariol do tej chwili dostal 55 lapek w gore . Ale chyba lepiej by bylo jak by te 55 osob napisalo cos cieplego dla chorego chlopaka . Na inne wiadomosci , gornikow czy samochodowych stluczek sami znawcy i co drugi to madrzejszy . A tutaj mamy jak narazie tylko dwa komentarze . Szkoda . ZYCZE CI MLODY CZLOWIEKU Z CALEGO SERCA ZDROWIA . GLOWA DO GORY MLODZIENCZE . WSZYSTKO SIE ULOZY I DO WESELA SIE ZAGOI . TRZYMAJ SIE !!!

mariol
Gość
mariol
7 dni 2 godzin temu

Tu są potrzebne konkretne pieniądze, same dobre słowo nie uratuje chłopakowi życia. Ludzie wolą przejść do konkretów i realnej pomocy.. tam też zamieszczają wiele ciepłych i serdecznych słów przy okazji dokonania wpłaty. Mam nadzieję że i Ty tam zajrzałeś :).. zobacz ilu ludzi reaguje na nieszczęście, ile w nich dobroci i współczucia. Na co dzień w ludziach rzadko to można zauważyć.. przy takich akcjach budzą swoją postawą podziw. Szacunek wszystkim pomagającym, nie wiemy czy i nam los nie każe kiedyś o pomoc zawołać.. a dobro powraca do każdego który potrafi nim obdzielić.

Stalowy Bronek
Gość
Stalowy Bronek
7 dni 2 godzin temu

Zgadzam sie z Toba . Masz racje . Ja naprawde nic zlego nie mialem na mysli i wiem doskonale ze ludzie pomagaja bo trzeba pomagac . Dobre slowo nie uratuje ale napewno pocieszy . Doda sily . Chodzilo mi tylko o brak komentarzy a nie o brak pomocy .

mariol
Gość
mariol
7 dni 2 godzin temu

Wiem że miałeś dobre intencje, dobry z Ciebie człowiek.. oby takich jak najwięcej. Pozdrawiam 🙂

mariol
Gość
mariol
8 dni 3 godzin temu

Twardy z Ciebie zawodnik Kamil, tak trzymaj wojowniku.. nie dawaj się. Ty już wiesz że życie to ciągła walka. Masz we mnie sojusznika, myślę że więcej takich znajdziesz.. podążam z odsieczą 🙂 Pozdrawiam serdecznie..

wpDiscuz