Bezpieczny na rowerze

Sezon wiosenno-letni oraz niedziele wolne od handlu spowodowały, że na ulicach Lubina zaroiło się od rowerzystów. Aby przejażdżka rowerowa była przyjemna, musi być przede wszystkim bezpieczna. Przypominamy najważniejsze zasady zachowania na drodze.

Fot. pixabay

Po naszej publikacji otrzymaliśmy wiele wiadomości od Czytelników. Rowerzyści skarżą się na kierowców, a kierowcy obwiniają rowerzystów. Aby przejażdżka rowerowa przypominała rekreację, a nie survival, do przepisów muszą stosować się wszyscy użytkownicy dróg. Pamiętajmy, że w starciu rowerzysta kontra pojazd – rowerzyści praktycznie nie mają szans. Sezon w pełni, więc jak bumerang wraca temat jednośladów na chodnikach.

Temat bezpieczeństwa na drodze jest bardzo szeroki – to m.in. odpowiednie zachowanie, umiejętności, odzież, serwisowany sprzęt. Każdy aspekt jest równie istotny, ale najważniejsze jest unikanie brawury i właściwa ocena sytuacji na drodze. Do tego dochodzi znajomość przepisów.

Czy jeździmy wyłącznie ścieżkami rowerowymi? Kto i kiedy może się poruszać po chodniku? Czym jest akcja 1,5 metra?

Jeśli zdarzy się, że nagle kończy się ścieżka rowerowa, rowerzysta zmuszony jest kontynuować jazdę chodnikiem bądź ulicą. Wedle obowiązującego prawa – powinien on jechać po ulicy. Niewiele jednak osób garnie się do jazdy wśród samochodów. Na chodniku czują się bezpieczniej i nie można ich za to winić. Za taki obrót spraw często odpowiadają kierowcy samochodów.

Ruch samochodowy oraz styl i kultura jazdy kierowców pozostawiają wiele do życzenia. Wyprzedzanie na przysłowiową zapałkę, nieustępowanie pierwszeństwa, trąbienie – skutecznie mogą zniechęcić rowerzystę do uczęszczania po ulicach.

Czy jednośladom wolno jeździć po chodniku? Generalna zasada brzmi – rowerzysta ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu przeznaczonego dla rowerów, czyli po chodniku jeździć mu nie wolno. Grozi mu za to mandat w wysokości 50 zł.

Od tej zasady istnieją jednak trzy wyjątki:

Rowerzysta może jechać po chodniku gdy:
1. Opiekuje się on osobą w wieku do lat 10, kierującą rowerem. Nie chodzi tutaj o dziecko znajdujące się w foteliku czy przyczepce. Dziecko musi poruszać się na swoim własnym rowerze.
2. Podczas złej pogody (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła).
3. Są spełnione jednocześnie trzy warunki (nie można sobie wybrać jednego z nich): chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h (w terenie zabudowanym), brakuje oddzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla nich przeznaczonego.

Jeżeli rowerzysta znajdzie się w którejś z powyższych sytuacji – może jechać po chodniku. Musi on jednak wtedy jechać powoli, ze szczególną ostrożnością i ustępować miejsca pieszym.

Fot. pixabay

Jak zatem poruszać się bezpiecznie po ulicy? Aby zachować minimum bezpieczeństwa – warto przestrzegać zasady „1,5 m dla rowerzysty”. Akcja ma na celu poprawę komfortu na drogach i promocję bezpieczeństwa. Kierowcy samochodów, muszą wyprzedzać rowerzystów z odstępem 1,5 metra. Taka odległość pomoże czuć się bezpiecznie i zminimalizować ryzyko zahaczenia.

W świetle prawa, kierowca podczas wyprzedzania powinien zachować minimum 1 metr odstępu od jednośladu. Dotyczy to jazdy w idealnych warunkach drogowych. Wśród rowerzystów pojawiają się głosy, że aby zwiększyć swoje szanse na wyprzedzenie przez auto z bezpieczną odległością, warto jechać przynajmniej 0,5 metra od krawężnika. Wówczas zmuszamy kierowcę do wyjechania na sąsiedni pas ruchu, a sami możemy liczyć, że odległość miedzy nami, a samochodem zwiększy się. Jazda przy samym krawężniku daje przyzwolenie kierowcom na wyprzedzanie rowerzysty na przysłowiową zapałkę, czyli dosłownie o kilka centymetrów.

Stosowanie przepisów powinno wejść w nawyk i kierowcom i rowerzystom. Warto, gdyby każdy przypomniał sobie i stosował zasadę – chcesz być szanowany, szanuj innych.

Udostępnij

  • wykop.pl

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "Bezpieczny na rowerze"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Darek
Gość
Darek
4 miesięcy 3 dni temu

trzeba być niespełna rozumu żeby przy obecnym natężeniu ruchu jezdzić rowerem po drogach,jest to realne sprowadzenie niebezpieczeństwa na samego siebie.Poza tym rowerzyści powinni mieć obowiązkowe OC, tablice rejestracyjne,oświetlenie i dzwonek.Szczególnie ci w gejowych wdziankach bo im już całkiem odbija,zachowują się jak dzicz na drogach,nie obowiązuje ich nawet zdrowy rozsądek nie mówiąc o podstawowych zasadach uczestnika ruchu.

Rocky
Gość
Rocky
4 miesięcy 3 dni temu

Więcej Dzentelmenów po stronie silniejszych a będzie bezpieczniej

RZYG
Gość
RZYG
4 miesięcy 4 dni temu

Ja jeżdżę moim rowerem
nawet gdy wieje i pada
a kierownicą jak sterem
kręcę swym jednośladem

Wyruszam sobie śmiało
nawet jak trochę ślisko
jazdy zawsze mi mało
za darmo jest lodowisko

Mam jak należy hamulec
ręczny i przy pedale
kraksie nie mogę ulec
rowerem jeżdżę stale

Rozgrzewka to znakomita
ciepło wypełnia mnie całą
i czasem ktoś mnie zapyta
czy jeszcze nie przewiało??

Zdrowa jestem jak ryba
przejażdżką zahartowana
nie dla mnie auta szyba
i inna wielka zmiana

Paliwa przy tym nie tracę
dotlenię się znakomicie
nim dojeżdżałam do pracy
lat wiele czy uwierzycie!!!

Pokonam każdą przeszkodę
zaspę i dziurę w chodniku
i nigdy się nie zawiodę
na moim ręcznym silniku.

Kropka
Gość
Kropka
4 miesięcy 4 dni temu

W kodeksie jest wyraźnie napisane że dwóch rowerzystów może jechać obok siebie i zajmować całą szerokość pasa. Trzeba się do tego dostosować. Traktowani są jak pojazd w ruchu. Także noga z gazu i czekamy na moment kiedy możemy wyprzedzić. Rowerzyści na kaskach mają już kamerki i co lepszych kierowców (wyprzedzanie 2 cm od łokcia) podsyłają takie filmiki na policję. A mandaty są nie małe 🙂

normalny rowerzysta
Gość
normalny rowerzysta
4 miesięcy 3 dni temu

W kodeksie jest wyraźnie napisane, że dwóch rowerzystów może jechać obok siebie JEŚLI NIE PRZESZKADZA TO INNYM UŻYTKOWNIKOM DROGI. Jak sobie to wyobrażasz dwóch rowerzystów zajmuje cały pas, kierowca wyprzedza z odstępem 1,5m tzn. niby jak? poboczem? Żaden normalny rowerzysta nie będzie jechał obok drugiego, gdy słyszy nadjeżdżające auto z tyłu.

Raj.
Gość
Raj.
4 miesięcy 4 dni temu

A CO W PRZYPADKU GDY PIESI NOTORYCZNIE ŁAŻĄ PO ŚCIEZKACH ROWEROWYCH W PRZYPADKU KIEDY OBOK MAJA CHODNIK???????

Kropka
Gość
Kropka
4 miesięcy 4 dni temu

Też tego nie rozumiem. Jedynie zaakceptować można biegaczy. Bieganie po chodniku to masakra, nie amortyzuje. Na ścieżkach rowerowych jest asfalt, który jest „miększy”. No wkońcu rowerzysta i biegacz to sportowiec to trzeba się dzielić wygodną trasą 🙂 A na pieszych to mam sposób: ostre hamowanie z piskiem opon 30 cm przed. Szybko uciekają na swoją stronę.

J.K.
Gość
J.K.
4 miesięcy 3 dni temu

No nie do końca się z tym zgodzę z tym „dzieleniem z biegaczami”, ponieważ często jest tak że biegają ścieżką rowerową w słuchawkach na czy w uszach i często też środkiem ścieżki. Nawet nie słyszą nadjeżdżającego roweru. Tak że dla bezpieczeństwa rowerzystów jak i biegaczy najlepiej by było przestrzeganie obowiązujących przepisów drogowych.

Jestem kolazeeem
Gość
Jestem kolazeeem
4 miesięcy 4 dni temu

No a pseudo sportowcy w koszulkach CCC jeżdżący po całej szerokości pasa w grupkach po 100metrow co myślą że ulica to miejsce wyścigu kolarskiego

ILikeYourSis
Gość
ILikeYourSis
4 miesięcy 4 dni temu

Nie ksuj typie fragów

sam
Gość
sam
4 miesięcy 4 dni temu

powiedzmy że chodnik w pewnym momencie się zawęża i ma 1,95m a rowerzysta nie ma metrówki co w takiej sytuacji? czy powinien wozić z sobą metrówkę?

wpDiscuz