Oficjalny portal miasta Lubina redakcja@pressmedial.pl
A A A
2 lipca 2009 godz. 13:25
Wińsko bliższe sercu radnego

Ścinawski radny Jerzy Sztaba powinien utracić stanowisko – tak uważa jeden z mieszkańców, który właśnie skierował w tej sprawie pismo do wojewody dolnośląskiego. Wskazał w nim, że rajca jest tylko zameldowany w Ścinawie, bo w rzeczywistości od półtora roku mieszka w gminie Wińsko.

- Radny Sztaba mieszka i prowadzi działalność gospodarczą poza granicami Ścinawy, dlatego nie powinien być reprezentantem mieszkańców tego miasta – mówi poirytowany Mirosław Kliks, autor pisma do wojewody.

Badając sprawę wojewoda oparł się na zeznaniach przewodniczącego ścianwskiej rady miejskiej, Jana Kotapki.

- W ramach pełnionej funkcji przewodniczącego zebrałem odpowiednie informacje i przekazałem je nie tylko wojewodzie, ale też komisarzowi wyborczemu – mówi szef ścinawskiej rady. - Pan radny Sztaba pełni swoją funkcję już trzecią kadencję, wraz z objęciem funkcji radnego został też członkiem klubu sportowego i sekretarzem przy radzie społecznej ścinawskiego ośrodka zdrowia. Radny, wraz ze swoją rodziną, mieszka w Ścinawie, jego córki chodzą tam do szkoły, w tym samym mieście prowadzona jest też jego główna aktywność zawodowa – broni radnego przewodniczący Kotapka.

- Miesiąc temu, kiedy badałem sytuację, radny był jeszcze mieszkańcem Ścinawy, a jego dom w Iwnie nadal był w stanie budowy – dodaje.

Zebrany materiał zadecydował, że skarga do wojewody została odrzucona. Mirosław Kliks nie zamierza się jednak poddawać. Odwołał się już od decyzji wojewody, wskazując że przewodniczący Jan Kotapka mówi nieprawdę. Z tego samego powodu skierował też do lubińskiej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa przez przewodniczącego rady.

- W piśmie do wojewody Jan Kotapka stwierdził, że radny Sztaba aktywnie uczestniczy w życiu Ścinawy, co jest najzwyklejszym kłamstwem – irytuje się Mirosław Kliks. – Jego aktywność społeczna związana jest z gminą Wińsko, gdzie mieszka i prowadzi działalność gospodarczą – wskazuje.

Historia lubi się powtarzać. Lubin zna już przypadki, w których zachodzi wątpliwość czy rajcy nadal mają prawo do mandatu radnego. Podejrzenia dotyczą przewodniczącego lubińskiej rady Marka Bubnowskiego i jego kolegi Romana Rozmysłowskiego, którzy - zdaniem wielu kolegów - mieszkają poza granicami miasta, stąd – zgodnie z prawem - powinni zrzec się mandatu.

Autor: Mariola Samoticha

R e k l a m a
Galeria
Zobacz również
Spłynie Odrą dla wnuczki

W nagłym przypływie szczęścia zdecydował, że chce zrobić coś niekonwencjonalnego. Padło na wyprawę kajakiem nad Bałtyk....

Skomentuj Zaloguj / Zarejestruj
Nick:
Tytuł:
Komentarz:
Kod z obrazka:
captcha
Regulamin
komentarze(3)
3 lipca 2009 godz. 09:53 - piwosz
zodiak
W zodiaku wina nie serwują , tam chrzczonym piwkiem upajają
2 lipca 2009 godz. 18:08 - ^^
^^
Najpierw myślałem, że się winem uchlał :D
2 lipca 2009 godz. 16:36 - zodiak
Zaproszenie na piwko
Najpierw zaprasza i chwali się wszystkim , a następnie się wypiera , co za porażająca etyka tego Sztaby?