Oficjalny portal miasta Lubina redakcja@pressmedial.pl
A A A
5 lutego 2012 godz. 14:21
Zanim kupisz psa, sprawdź czy nie łamiesz prawa

Niska cena szczeniaka z pseudohodowli jest tylko z pozoru atrakcyjna. Najczęściej zwierzak jest chory, nie ma szczepień i różni się wyglądem od rasowego psa.
Dzięki nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt, nielegalny handel zwierzętami domowymi to już przeszłość. Przynajmniej w teorii. W praktyce jednak pseudohodowcy prześcigają się w pomysłach jak ominąć niewygodne dla nich prawo. I dopóki będą chętni na zwierzęta z nielegalnych hodowli – dopóty ten proceder będzie dla handlarzy opłacalny.

Nowe prawo funkcjonuje od kilku tygodni. W tym czasie wielu nielegalnych hodowców znalazło sposób na obejście przepisów. W sieci aż roi się od tzw. „kreatywnych” ogłoszeń, w których psy oferowane są za darmo, jako dodatek do smyczy lub ulubionej zabawki. Zdarzają się również osoby, które w zamian za oddanie szczeniaka, oczekują pokrycia kosztów jego wychowania, czyli wizyt u weterynarza, wyprawki. Takie ogłoszenia są zmorą serwisów internetowych, które codziennie usuwają kilkadziesiąt ofert tego typu.

- Nasza reakcja na nowelizację ustawy była natychmiastowa. Od 1 stycznia wszystkie istniejące do tej pory ogłoszenia zwierząt bez rodowodu, zostały przeniesione do kategorii "Bez rodowodu" z jednoczesną zmianą parametru "Cena" na "Za darmo" – mówi Przemek Klemczak z serwisu Tablica.pl. – W ten sposób zwierzęta, które zostały objęte zakazem sprzedaży, dostają szansę, ponieważ mogą zostać zaadoptowane. Niestety możliwość oddania czworonoga za darmo zaczęła być wykorzystywana również przez nielegalnych hodowców, którzy tak formułują ogłoszenia, żeby nie naruszać przepisów, a mimo wszystko sprzedać niezarejestrowane mioty – dodaje.

Internet z jednej strony daje duże pole do popisu dla nielegalnego handlu zwierzętami, z drugiej ogłoszenia zamieszczane w sieci, są szansą dla porzuconych psów czy kotów na poprawę ich losu.

Oddam w dobre ręce

Z serwisów ogłoszeń lokalnych chętnie korzystają schroniska i organizacje pozarządowe, które w ten sposób najszybciej mogą znaleźć nowy dom dla swoich podopiecznych. To również dobre wyjście w sytuacji, kiedy ktoś ma szczeniaka do wydania bądź znalazł psa, ale nie może go przygarnąć.

- Zwierzaki niepochodzące z hodowli można przekazywać za darmo. Adopcja, czyli nieodpłatne oddawanie czworonogów w dobre ręce, w świetle prawa jest nadal możliwa – przekonuje Ewa Gebert, prezes Ogólnopolskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Animals. – Ustawa ma wyeliminować pseudohodowców, którzy zarabiają na handlu zwierzętami. Działalność tych ludzi prowadzi do nadpopulacji psów i kotów, które w konsekwencji trafiają do i tak przepełnionych już schronisk – dodaje.

Na straży nowych przepisów stoją nie tylko służby państwowe, ale przede wszystkim miłośnicy zwierząt. W internecie powstają specjalne strony i dedykowane wydarzenia na portalach społecznościowych, gdzie użytkownicy informują o nielegalnych aukcjach oraz radzą komu zgłaszać przypadki łamania prawa. W wyniku ich interwencji, serwisy ogłoszeniowe usuwają podejrzanie wyglądające oferty, jednak w ich miejsce błyskawicznie pojawiają się następne. Ogłoszeniodawcy bronią się, mówiąc że sprzedaż nie dotyczy psa, a np. obroży, więc nie jest zakazana.

- Zgodnie z naszym regulaminem mamy prawo do usuwania ogłoszeń wprowadzających w błąd, a za takie należy uznać oferty z kategorii „za darmo”, kiedy zwierzę oddawane jest np. w zamian za pokrycie kosztów wyprawki – tłumaczy Przemek Klemczak z serwisu Tablica.pl – Podobnie postępujemy w sytuacji kiedy do miski, w gratisie oferowany jest pies. Dodawanie zwierzęcia w ramach bonusu to też forma sprzedaży. W myśl prawa - do obrotu żywe zwierzęta mogą wprowadzać hodowle rejestrowane albo organizacje, których statutowym celem jest opieka nad zwierzętami oraz oddawanie psów do adopcji. Póki co wykonujemy syzyfową pracę, ale mamy nadzieję, że w dłuższej perspektywie przyniesie ona efekty – dodaje.

Działalność pseudohodowców prowadzi do nadpopulacji psów i kotów, które w konsekwencji trafiają do i tak przepełnionych schronisk
Nie można zapominać także o tym, że w transakcji biorą udział dwie osoby. I dopóki będą chętni na kupno psa z niezarejestrowanej hodowli, szara strefa nie zniknie. Inwestycja w takiego pupila może okazać się tylko pozorną oszczędnością – zgodnie z nowymi przepisami wykroczenie w tym przypadku popełnia także osoba, która kupiła czworonoga. Poza tym zwierzę z pseudohodowli niesie ryzyko dużych kosztów leczenia ewentualnych zaniedbań pseudohodowcy. Często książeczki zdrowia są podrabiane, szczenięta nie są szczepione, mają także większe tendencje do występowania chorób genetycznych.

Ciąg dalszy nastąpi

Nowe przepisy to pierwszy krok w kierunku poprawy sytuacji zwierząt w Polsce. Prace nad doprecyzowaniem zapisów ustawy cały czas trwają. Obywatelski projekt ustawy o ochronie zwierząt, nad którym obecnie debatują posłowie, zakłada m.in. powołanie Krajowej Inspekcji ds. Zwierząt z wojewódzkimi oddziałami i inspektorami. Miałaby ona m.in. nadzorować miejsca opieki nad bezdomnymi zwierzętami, hodowle zwierząt domowych, a także miejsca, w których zwierzęta dzikie i domowe są wykorzystywane dla celów zarobkowych.

Wszystkie dotychczasowe działania zmierzają do uporządkowania niespójnych przepisów i wypełnienia luk prawnych w zakresie ochrony zwierząt. Jednak jak przekonuje Katarzyna Śliwa-Łobacz z fundacji Mondo Cane działającej na rzecz zwierząt, to od właścicieli czworonogów i świadomości kupujących, zależy czy staną się one obowiązującym prawem – Pseudohodowcy często korzystają z niewiedzy kupujących i np. zamiast przydomka hodowlanego podają numer regon. Tymczasem przydomek to takie "psie nazwisko", który po zatwierdzeniu hodowli przez Związek Kynologiczny otrzymują wszystkie szczenięta pochodzące z danej hodowli, bez względu na rasę. Brak przydomka jest równoznaczny z brakiem rodowodu.

Zarejestrowane hodowle można znaleźć m.in. w bazie Polskiego Związku Kynologicznego. Prowadzenie hodowli wiąże się z prowadzeniem działalności gospodarczej. Hodowca zobligowany jest więc do wystawienia rachunku za zakup zwierzęcia i odprowadzeniu podatku dochodowego, o czym również dokonując zakupu psa warto pamiętać.

Autor: Agata Majchrzak (dotPR)

R e k l a m a
Galeria
Zobacz również
Tanie latanie. Do Lwowa i Rzeszowa
Wrocławskie lotnisko otworzyło się na Wschód. Do siatki lotów weszło...
Skomentuj Zaloguj / Zarejestruj
Nick:
Tytuł:
Komentarz:
Kod z obrazka:
captcha
Regulamin
komentarze(7)
9 lutego 2012 godz. 19:03 - ajamka
do Dobranocki
Ty jestes ciekawy a Ja to wiem :) ile po Lubinie i po za nim jest psow z rodowodem,nawet wiecej jest kilka Hodowli w naszym miescie. Coz taka jest zasada pies bez rodowodu nie jest psem rasowym.ile razy zdarzylo sie ze ktos kupil psa na gieldzie jako maltanczyka,a jak wyroslo to nawet kolo maltanczyka nie siedzialo,przerosniete i duzo odbiegajacej od wzorca.Ale piszcie sobie co chcecie mam to gdzies i NARA
9 lutego 2012 godz. 00:44 - Dobranocka007
ciekawe....
Ciekawe ile psów w Lubinie ma rodowód...
8 lutego 2012 godz. 20:55 - Mike
.
pies bez rodowodu nie jest rasowym psem, już to gdzieś słyszałam i rozśmieszyło mnie to bardzo. Czyli co, pies z miotu psów należących do rasy labrador załóżmy, jest kundlem bo nie ma papierka ? śmieszny jesteś
8 lutego 2012 godz. 20:49 - makaron
ajamka
jak ci głód do dupy zajrzy i nie będzie stać cię na psa rasowego to zobaczysz jak ci rura szybko zmięknie i będziesz pokrzykiwać inaczej
8 lutego 2012 godz. 20:23 - ajamka
do bzyka
Jesli cie nie stac na psa z rodowodem to znaczy ze nie bedzie cie stac zeby utrzymac psa. Za co zaplacisz za karme,leki,wyposazenie itp Jesli chcesz miec psa(oby nie) to wez sobie ze schroniska. A na pytanie czy ktos oddaje psa rasowego bez rodowodu do schroniska odpowiem ci tak,po 1 - nie ma psa rasowego bez rodowodu, a po 2 oddaja nawet te z rodowodem bo ludzie to dranie. Zapraszam na strony o schroniskach dla zwierzat np na BOKSERY W POTRZEBIE .Dzieki tej ustawie nareszcie ktos taki jak Ty dobrze przemysli kupno psa zanim wyda 1500zl choc sadzac po twojej opini to i tak to jest dla ciebie Zatrudne zeby to skumac.
8 lutego 2012 godz. 20:22 - ajamka
do bzyka
Jesli cie nie stac na psa z rodowodem to znaczy ze nie bedzie cie stac zeby utrzymac psa. Za co zaplacisz za karme,leki,wyposazenie itp Jesli chcesz miec psa(oby nie) to wez sobie ze schroniska. A na pytanie czy ktos oddaje psa rasowego bez rodowodu do schroniska odpowiem ci tak,po 1 - nie ma psa rasowego bez rodowodu, a po 2 oddaja nawet te z rodowodem bo ludzie to dranie. Zapraszam na strony o schroniskach dla zwierzat np na BOKSERY W POTRZEBIE .Dzieki tej ustawie nareszcie ktos taki jak Ty dobrze przemysli kupno psa zanim wyda 1500zl choc sadzac po twojej opini to i tak to jest dla ciebie Zatrudne zeby to skumac.
7 lutego 2012 godz. 07:08 - bzyku25
popieprzone to wszystko
Czy w którymś sąsiednim kraju taki zakaz obowiązuje? Nie. Czy ktoś hodując rasowego psa lub kota bez rodowodu oddaje go później do schroniska? Przecież niedługo nie będzie można nic sprzedać co Państwo tego zabroni. A co jeśli mnie nie stać na kupno rasowego z rodowodem? Państwo mi dopłaci? Oczywiście,że nie. Na koniec cytat z piosenki Strachy Na Lachy- Żyje w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ..uja ,za moja kasę.