Oficjalny portal miasta Lubina redakcja@pressmedial.pl
A A A
4 lutego 2012 godz. 09:12
Mróz kontra autobus

LUBIN. Przy takich mrozach każdy pojazd ma prawo zawieść. Jednak osoby czekające na autobus na ogół nie są cierpliwe i wyrozumiałe, zwłaszcza gdy temperatura spada poniżej -15 stopni Celsjusza.

 

W związku z niską temperaturą nasi Czytelnicy proponują, by w Lubinie, podobnie jak w większych polskich miastach, postawić koksowniki, które ogrzewałyby mieszkańców stojących na przystankach i czekających na autobus.

Jednak według przewoźnika, czyli PKS-u i władz miasta, takie koksowniki nie są u nas potrzebne. Lubinianie nie muszą zbyt długo czekać na przystankach na autobus, bo opóźnienia kursów zdarzają się sporadycznie. – W piątek zdarzyły się dwie usterki, w czwartek tylko jedna. Uważam, że autobusy są dobrze przygotowane do sezonu, nie ma mowy o spóźnieniach – mówi Piotr Socha, kierownik działu przewozów w PKS.

– Elementami, które przy takich temperaturach zawodzą najczęściej są na pewno układ pneumatyczny, elektronika i paliwo – dodaje Socha, zapewniając, że w lubińskich autobusach usterki występują sporadycznie. – Korzystamy teraz z bardzo dobrego paliwa, bo od tego roku zmieniliśmy dostawcę. Zeszłej zimy zdarzały się zamarznięcia baku, obecnie nie mamy takich problemów – dodaje kierownik.

Jak zapewnia, nie ma także problemów z uruchomieniem silnika autobusu. – Służby PKS pracują na dużych obrotach, a autobusy są użytkowane do późnych godzin wieczornych. Kierowcy pracują na tyle intensywnie, że nie ma żadnych problemów z utrzymaniem dobrej temperatury silnika – tłumaczy.

Autor: MF

R e k l a m a
Galeria
Zobacz również
Spłynie Odrą dla wnuczki

W nagłym przypływie szczęścia zdecydował, że chce zrobić coś niekonwencjonalnego. Padło na wyprawę kajakiem nad Bałtyk....

Skomentuj Zaloguj / Zarejestruj
Nick:
Tytuł:
Komentarz:
Kod z obrazka:
captcha
Regulamin
komentarze(13)
6 lutego 2012 godz. 09:39 - troy
do mięsniaków
po KOKS to wiadomo gdzie atakować, przy okazji, na przystanku mała rozgrzewka, skłon, przysiad... 4 torby z zakupami w łapę w druga to samo i od razu cieplej :)
5 lutego 2012 godz. 11:05 - Stalowy Bronek
Koksu
Ja nosze koksownik i worek koksu zawsze ze soba . Przychodze na przystanek , stawiam koksownik , sypie koks , rozpalam i sie grzeje . Podjezdza autobus , gasze , pakuje zabawki , wsiadam i jade .
4 lutego 2012 godz. 22:14 - koles5678
koksowniki naleza do UM
a najwiecej osob wsiada pod mostem na sklod szkola i na ustroniu ew na wiadukcie. Lubin to mala dzielnica.
4 lutego 2012 godz. 22:05 - :)
DAGAMOŃ
pewnie że DAGAMOŃ to pieniacz , krzykacz i nierób z KGHM-u , zawsze ma coś nędznego do powiedzenia
4 lutego 2012 godz. 21:32 - mis uszatek
koksowniki
a pomysleliscie o tym ze jak bedziecie sie grzac przy tych koksownikach to jak beda pachnac wasze ciuszki? powodzonka
4 lutego 2012 godz. 20:33 - SEY
Pieniądze
Koks dosypywać trzeba, bo w Warszawie dosypują co 8 godzin. Miasto zaoszczędziło tej zimy na odśnieżaniu, więc pieniądze na koksowniki i koks powinny się znaleźć.
4 lutego 2012 godz. 19:28 - Czimi
koksowniki
to dobra wola, miasta czy PKS, obowiazku ich stawiania nie ma, a jak sie nie postawi to problemow tez mniej, bo nie trzeba do nich dosypywac koksu itp. :D
4 lutego 2012 godz. 18:57 - SEY
Koksowniki na przystankach
Koksowniki przy minus 15 st C na przystankach mogłyby stać. Oczywiście nie przy wszystkich, ale tam, gdzie najwięcej ludzi wsiada. Ale czy ktoś robił badanie, gdzie najwięcej ludzi wsiada ? To jedno z pytań. A drugie, to czy w ogóle nasz Urząd Miasta posiada jakiekolwiek koksowniki. A może to do PKS-u należy ich zapewnienie ? Nie wiem do końca w czyjej to kompetencji leży.
4 lutego 2012 godz. 12:46 - zezik9
.....
Na pewno nie jest doskonale.Ale wielkie dzięki dla kierowców autobusów.Bo to oni przychodzą na godzinę trzecią czy czwartą rano,aby zdążyć na czas.Pomagają im mechanicy z warsztatu.Im też nie jest łatwo bo na hali warsztatowej są minus 6 st . Panowie WIELKI SZACUN.
4 lutego 2012 godz. 11:36 - qqq
Po raz kolejny
Dagome kij ci w zad :) chciałbym cie spotkać :)
4 lutego 2012 godz. 10:38 - Czimi
Ustrolubin
Dagome to prawdopodobnie nierob z KGHM, a im nigdy nie dogodzisz.
4 lutego 2012 godz. 09:40 - Ustrolubin
Polak
Dagome ,należysz do tych, którym nigdy się nie dogodzi.Taka polska przypadłość.Musiał byś stać 5 minut ,też byś narzekał.Stał byś minutę też by było żle , a nie daj Boże autobus odjechał by 2 minuty wcześniej ,to wtedy leciałbyś już ze skargą do prezesa PKS-u.
4 lutego 2012 godz. 09:28 - Dagome
"Przy takich mrozach każdy pojazd ma prawo zawieść"
A nie każdy.Nie te na benzynę z nowszymi akumulatorami:-p Mój przy - 20 palił na dotyk:-)"Lubinianie nie muszą zbyt długo czekać na przystankach na autobus, bo..." Powiedział baran i siedzący w ciepłym biurze,a nie z 15 min na przystanku.