Sklep gastronomiczny
Oficjalny portal miasta Lubina
Dziś  11°C
Jutro  10°C
      Sobota, 25 października 2014r.
Imieniny:  Daria, Wilhelmina, Wilhelm, Inga, Bonifacy, Maurycy, Sambor
 
A A A
8 maja 2011 godz. 10:19

Przyłapani w lesie na gorącym uczynku

KARCZOWISKA. W ciągu miesiąca ukradli z lasu drewno o wartości 5,6 tys. zł. Na szczęście proceder został przerwany. W ręce policji i straży leśnej wpadli złodzeje drwena. Dwóch z czterech mężczyzn zostało już zatrzymanych.


Od początku kwietnia straż leśna zanotowała osiem przypadków kradzieży drzewa. Wszystkie w okolicy Karczowisk w gminie Lubin. - To było gotowne drewno przygotowane przez lasy państwowe do sprzedaży - tłumaczy Andrzej Majewski, komendant legnickiej straży leśnej. - Zauważyliśmy, że drewno ginie coraz częściej, postanowilismy więc zorganizować zasadzkę - dodaje.

Złodziei zatrzymano na gorącym uczynku. W piątek około godziny 21.00 nakrył ich miejscowy leśniczy. Na miejsce wezwał policję oraz straż leśną. - Złodziejami okazali się mieszkańcy Legnicy. To było czterech około 30-letnich mężczyzn. Dwóch z nich zostało zatrzymanych, a dwóch uciekło, ale sądzę, że ich zatrzymanie to tylko kwestia czasu - dodaje komendant.

Łącznie mężczyźni ukradli 32 metry sześcienne drewna. Teraz grozi im kara do pięciu lat wiezienia.

Autor: MS / Fot. sxc
R e k l a m a
Galeria
Zobacz również
zdjęcie

Olszowiak rozdał kiełbasę


Kandydat na prezydenta Lubina Krzysztof Olszowiak rozpoczął kampanię wyborczą. A W sposób co najmniej nietypowy. Emerytowany polic...

Skomentuj Zaloguj / Zarejestruj
Nick:
Tytuł:
Komentarz:
Kod z obrazka:
captcha
Regulamin
Komentarze (6)
8 maja 2011 godz. 23:11 - Czimi
lol
super artykul, kogo to obchodzi, o duzo wazniejszych sprawach nie pisze szanowna redakcja, a o jakims drzewie czy altankach to zawsze, lol
8 maja 2011 godz. 16:08 - zupak
gregorio
A czyż ja tego właśnie nie mówię?
8 maja 2011 godz. 15:50 - gregorio
@zupak
Jako współwłaściciel nie dałem zgody na zabieranie drewna z lasu przez margines społeczny, więc powinni iść siedzieć, bo MNIE (a nie państwo) okradli. Inna sprawa, że "własność państwowa" to chory wytwór czerwonych i nie powinna mieć miejsca. A ktoś kiedyś powiedział, że komunizm w Polsce się skończył :-(
8 maja 2011 godz. 15:13 - zupak
gregorio
Pewnym można być tylko swojej matki. A prawda jest bolesna. Państwowe jako wspólne, czyli w istocie rzeczy niczyje, zawsze będzie rozkradane. Ale Ty pewnie uważasz, że jako jednostka, nie wchodzisz w skład tworu zatytułowanego "państwo".
8 maja 2011 godz. 15:06 - gregorio
@zupak
Nie podpieraj się logiką, lecz powiedz, że Twój ojciec kradł za komuny co popadło, bo przecież "państwowe" znaczy "obywateli", więc nie ma mowy o kradzieży.
8 maja 2011 godz. 14:30 - zupak
Jeśli zabierali drewno z lasów państwowych...
To na logikę... kradzieży nie było. Chyba , że przyjmiemy, iż "państwo" nie ma nic wspólnego z obywatelem. Tak czy siak, wnioski nie napawają optymizmem...

..