500 złotych za śmieci w Składowicach

Kilka instytucji podjęło kroki w sprawie przedsiębiorcy ze Składowic, którego lokalny radny oskarżył o zasypywanie odpadów na terenie firmy. Dokumentacja krąży, a dotychczasowe konsekwencje to mandat 500zł i grzywna za wydobycie kopalin.

O sprawie pisaliśmy wcześniej TUTAJ. Mija pół roku, sprawdziliśmy, jak zareagowały urzędy. Nad sprawą cały czas pracuje Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który w maju przeprowadził kontrole na czterech działkach Skłądowicach

– W toku kontroli stwierdzono prowadzenie przetwarzania odpadów, w tym składowanie w gruncie i na powierzchni ziemi, zbieranie odpadów żużli z zakładów energetycznego spalania paliw bez zezwolenia, a także nierzetelne prowadzenie ewidencji odpadów. W czasie kontroli pan Zenon Franczak został ukarany karami grzywny w łącznej wysokości 500zł – wyjaśnia Aleksander Filak, kierownik działu inspekcji WIOŚ.

Prawdopodobnie na tym się nie skończy, bo ustalenia kontroli były podstawą do wszczęcia postępowania w sprawie wymierzenia kary pieniężnej, które wciąż trwa. Dokumentacja trafiła też do gminy, starostwa i lubińskiej policji, które prowadzą odrębne postępowania.

– Starosta Lubiński prowadzi postępowanie w sprawie cofnięcia udzielonego zezwolenia na przetwarzanie odpadów – informuje Magdalena Gościniak, asystent starosty powiatowego.

Sprawą zainteresował się też Okręgowy Urząd Górniczy, mimo że w pierwszym skierowanym do nas piśmie wyjaśniał, że choć na przesłanych zdjęciach widoczne jest zasypywanie dziury, to nie jest to jednoznaczne z wcześniejszym wydobyciem kopaliny. Najwyraźniej zmienił zdanie:

– Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu ustalił panu Zenonowi Franczakowi opłatę podwyższoną z tytułu wydobywania w rejonie tych działek kopaliny – piasków i żwirów bez wymaganej prawem koncesji – informuje Magdalena Gościniak.

Niezależnie od własnych postępowań, wszystkie instytucje powtarzają, że to wójt gminy powinien wezwać przedsiębiorcę do usunięcia odpadów. Póki co, tak się jednak nie stało. Jak informuje Maja Grohman, rzecznik wójta gminy Lubin, cały czas trwa postępowanie, które ma ustalić, ile właściwie odpadów znajduje się na terenie betoniarni.

Udostępnij

  • wykop.pl

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "500 złotych za śmieci w Składowicach"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Julek
Gość
Julek
11 miesięcy 7 dni temu

Ciekawe, jaki ktoś otrzymałby mandat i jak długo toczyłaby się sprawa, gdyby wysypał ciężarówkę śmieci przy budynku Urzędu Miasta lub Urzędu Gminy.

Lubinianin
Gość
Lubinianin
11 miesięcy 7 dni temu

Ciekawe czy aby przypadkiem Panowie Raczyński, Kielan i Myrda nie znają się z zatruwającym wody głębinowe właścicielem betoniarni? Pół roku i cisza…

moon
Gość
moon
11 miesięcy 7 dni temu

Nasze surowe dla przestępców prawo jak zawsze stanęło po stronie obywatela.
Nie po raz pierwszy taką sytuację podziwiam 😀

Fujarek
Gość
Fujarek
11 miesięcy 7 dni temu

Wojciech Ch- i tu się mylisz… bo za kupę zwierzyka był mandat 500 złłotych, a głosiły to napisy na tabliczkach: Twój pies, twoja kupa, mandat 500 złotych.

Wojciech Ch
Gość
Wojciech Ch
11 miesięcy 7 dni temu

500 zł za zakopanie wielu ton śmieci w ziemi , 200 zł za kupę psa na trawniku przed blokiem .

gosc
Gość
gosc
11 miesięcy 7 dni temu

ciekawe po ktorej stronie stanie wojt czy jako gospodaez gminy nakaze wywiezc wszystkie smieci i bedzie dbal o srodowisko i mieszkancow okolicznych miejscowosci czy stanie po stronie betoniarni ?

jan
Gość
jan
11 miesięcy 8 dni temu

widać że gościu nieżle opłacił kogo trzeba. Maluczkim dawno by sie zajęły odpowiednie władze. To jest Polska właśnie.

wpDiscuz